Co potrzebujesz?
- oczywiście dynię!
- dwie duże marchewki
- dużą cebulę
- 2,3 ząbki czosnku
- kilka gałązek tymianku
- pół papryczki chili
- 2,3 l bulionu - zależy jaki macie garnek i jak dużo zupy chcecie uzyskać
- łyżka majeranku
- natka kolendry
- jogurt naturalny do zabielenia na talerzu
- sól i pieprz do smaku, inne przyprawy typu słodka i ostra papryka...
- ja jeszcze dodałam mięsko na którym gotowałam wywar, czyli nóżkę i udo z kurczaka
Najpierw gotujemy sobie wywar, wedle swych fanaberii. Ja ugotowałam na nóżce i udku kurczaka. Wydrążamy naszą dynię, zaczynamy od wycięcia otworu u góry. Jeśli chcemy zrobić później z reszty ozdobę to wydrążamy ostrożnie i nie wyrzucamy "kapelusza" bo przyda się na później. Wyjmujemy ze środka wszystkie "flaki" czyli nasiona i gniazda nasienne - te takie śliskie ohydne nitki. Za pomocą ostrej łyżki wydrążamy miąższ, czyli to co nas interesuje w naszej dyni. Robimy to ostrożnie, żeby nie uszkodzić skórki. Jak nie potrzebujesz skórki na ozdobę możesz po prostu pokroić dynię w kawałki i obrać skórkę obieraczką, tak jest o wiele szybciej i łatwiej, obrane kawałki potem pociąć w kostkę.
Pestki i inne flaki wywalamy do kosza, resztę wrzucamy do zupy. Marchewy obieramy, kroimy na kawałki i dodajemy do zupy.
Na łyżce oliwy szklimy cebulkę, jak i również papryczkę chili (można użyć suszonych i od razu wrzucić do zupy).
Ja dodatkowo obieram mięsko na którym gotowałam wywar i również dodaje je do zupki.
Zupa dyniowa ma specyficzny smak, nie każdemu może podejść ale warto spróbować. Ja lubię też w wersji na słodko z mlekiem i cynamonem ;)
| Wieczór z Jack'iem O' :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz