- na wywar: mięso/kostka, 2-3 marchewki, pietruszka, czerwona cebulka, 1/4 selera
- 5 małych buraczków wraz z botwinką
- 2-3 łyżki octu
- koperek (opcjonalnie- ja lubię więc dodaję)
- opcjonalnie można zabielić śmietaną lub jogurtem naturalnym, jak ktoś lubi zabielone, ja lubię zwykły
- sól, pieprz
- łyżka masła
- dwa listki laurowe
- kilka ziaren ziela angielskiego
- 3 ząbki czosnku
- odrobina vegety do smaku
Do dużego gara nalewamy wodę, mięsko na wywar (ja użyłam ćwiartki kurczaka, z piersią i skrzydełkiem) myjemy i wrzucamy do gara. Solimy odrobinę, doprowadzamy do wrzenia, gotujemy niecałą godzinę. Pozbywamy się piany.
Marchew, pietruszkę i seler obieramy i wrzucamy do wywaru.
Cebulkę kroimy w drobną kostkę, szklimy na odrobinie oliwy. Dorzucamy do gara razem z ząbkami czosnku. Gotujemy znowu z godzinę, aż mięso i warzywa będą miękkie.
Wrzucamy razem z botwinką do rondelka, nalewamy wody, tylko tyle by zakryć buraki. Dodajemy łyżkę masła, trochę soli i dużo pieprzu. Doprowadzamy do wrzenia po czym, gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem 20-30min, aż buraczki będą miękkie, albo prawie miękkie :D
Ziemniaczki obieramy, kroimy w małą kostkę i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości.
Duszone buraczki dorzucamy do wywaru, gotujemy do czasu aż będą kompletnie miękkie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz