Casserole, z języka francuskiego, jest to po prostu nazwa naczynia, w którym się piecze i dusi dania. Czyli wiadomo już, że gdy ktoś napisze casserole, ma na myśli jakieś danie jednogarnkowe pieczone w piecu.
Przepis znalazłam na super stronie Kwestia smaku, przedstawiam wam foto relację z procesu tworzenia tego pysznego jedzonka.
Co potrzebujesz?
(oryginalny przepis był na 6-8 porcji, ja dla siebie zmniejszyłam na 2 porcje)
- dwa udźce z kurczaka i dwa skrzydełka
- 100 ml passaty pomidorowej lub przecieru z kartonika
- 50 ml czerwonego wina
- 50 ml intensywnego bulionu z kurczaka
(ja użyłam kostki rosołowej, rozpuściłam w szklance wrzącej wody)
- 3,4 fileciki anchois + 1 łyżka zalewy
- 1 puszka ciecierzycy
(ja miałam suchą ciecierzycę, pół szklanki, gotowała się z 40, 50 min)
- 3 ząbki czosnku w łupinach
- 2 liście laurowe
- 2 gałązki pomidorków koktajlowych
Marynata:
- 1 łyżeczka czerwonej papryki (ja użyłam wędzonej papryki)
- 2 łyżeczki oregano
- skórka otarta z 1 cytryny
- 3 ząbki czosnku, obrane i starte na tarce o małych oczkach
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Jak ja to zrobiłam?
Polecam na prawdę pycha ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz